Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lipca 2015

A nymph, salt water and a goat cheese

DAY 4
Romania/Maramures


il. 1 A nymph in the stream




During a morning bath in the stream we stumbled upon the Romanian nymph (il. 1), which turned out to be not such timid and not such Romanian.
We follow the signs to Ocna Şugatag, where waiting for us brine pools (il. 2). The water displacement is so huge that you can safely sit cross-legged with head and shoulders above the water's surface.

Podczas porannej kąpieli w strumieniu natknęliśmy się na rumuńską nimfę (il. 3), która okazała się nie taka znowu płocha i nieszczególnie rumuńska.
Kierujemy się do Ocna Şugatag, gdzie czekają na nas baseny solankowe (il. 3). Wyporność w nich jest tak duża, że spokojnie można siedzieć po turecku, a głowę i ramiona i tak ma się powyżej tafli wody. Stan zasolenia niemal jak w morzu martwym.




il. 2 Road through the mountains and forests
il. 3 Parachuting in the water





After a bath and the hottest time of the day, we go to search the regional cuisine. A definite hit turn out to be sarmale - romanian cabbage rolls.

Zaznawszy kąpieli i przeczekawszy najgorętszą porę dnia, kierujemy się na poszukiwanie regionalnej kuchni. Zdecydowanym hitem okazują się sarmale - w rumuńskim wydaniu gołąbki.


il. 4 Buying a goat cheese
il. 5 A cute baby goat




We spend rest of the day and the night in a lovely glade at the murmuring stream.
Resztę dnia i noc spędzamy na uroczej polanie przy szemrzącym potoku.

il. 6 Fields
il. 7 Find a dog!






poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Our savior: the teenage mutant ninja turtle

DAY 10: Albania
Romania-Bulgaria-Greece-Macedonia-Albania-Montenegro with Aventura Maramures


Il. 1 Rodeo in the trunk



Il. 2 Never ending road



And again shaking our asses through the mountains (Il. 1). Inadequate roads lead us straight to the mosque, but after about five-hour sightseeing in all the surrounding peaks and valleys, finally! We are able to go on the asphalt. It's just that not where we would like.

I znowu trzęsiawka przez góry (il. 1). Niewłaściwe drogi prowadzą nas prosto do meczetu, ale po ok. pięciogodzinnym zwiedzaniu wszystkich okolicznych szczytów i dolin, w końcu udaje nam się wyjechać na asfalt. Tyle, że nie tam, gdzie byśmy sobie tego życzyli. 


Il. 3-4 We are wandering here and there




Tired and hungry, we're trying to do some shopping (buy bread in rural shops it is not feasible, we advise you to bring your supplies from the nearest town) and eat something regional. We're hunting for a goat and in the "restaurant" we ger the goat. It's just that it's frozen to the bone, which infuriates Wojtek. It is worth to add, that the usual practices is to ordered the number of kilograms of meat, not  the number of servings. And we didn't know that. So we get for our group of six persons: 4 about 1 kilo chicken and 2 kilo of ice cream made of dismembered goat  (underage waiter who apparently was replacing his parents at work didn't know that it's not enough to throw for 10 minutes in the pan frozen meat, to make it suitable for consumption).

Zmęczeni i wygłodniali usiłujemy zrobić zakupy (nabycie chleba w wiejskich sklepikach okazuje się niewykonalne, radzimy zabrać ze sobą zapas z najbliższego miasta) i zjeść coś regionalnego. Polujemy na kozę i w "restauracji" kozę dostajemy. Tyle, że zmrożoną na kość, co doprowadza do furii Wojciecha. Warto dodać, że przyjętym zwyczajem kelnerowi podaje się ilość kilogramów zamawianego mięsa, nie zaś jak u nas przyjęte ilość porcji. Dostajemy zatem na naszą sześcioosobową grupę 4 kilogramowe kurczaki i 2 kilo poćwiartowanych lodów z kozy (nieletni kelner najwyraźniej zastępował rodziców w pracy i nie wiedział, że nie wystarczy zmrożonego na kość mięsa wrzucić na 10 minut na patelnię, aby nadawało się do spożycia).


Il. 5 Turtle would-be suicide



The fastest way to reach the right track is driving again through the mountains. This time we have more luck. Saving wild turtle from death under the wheels of our car (Il. 5), we meet a team raft, which points us in the right direction or driving. Very tired we pitched camp at the pass.

Na interesującą nas drogę najszybciej dotrzeć znowu jadąc przez góry. Tym razem mamy jednak więcej szczęścia. Ratując dzikiego żółwia przed kołami naszego samochodu (il. 5), spotykamy ekipę raftingową, która wskazuje nam względnie właściwy kierunek jazdy. Umęczeni rozbijamy obóz na przełęczy.


Il. 6-7 Vistas